Blog Z Apteki pod Liściem Szerokim

RSS

Protest

Taki fajny protest był ostatnio! Tacy wszyscy byliśmy zjednoczeni! Popłyńmy na fali tego zjednoczenia i zróbmy porządek z dzwoniącymi przy okienkach telefonami komórkowymi.

Statystycznie co trzeci pacjent przy okienku odbiera telefon i prowadzi rozmowę (dane te zostały powzięte z wyników wnikliwej obserwacji grupy reprezentatywnej, czyli młodzieży w wieku od nastu do stu lat). Czyż nie jest to denerwujące, kiedy z najlepszą wolą z naszej strony próbujemy pomóc pacjentowi rozwikłać jego zdrowotne problemy, kiedy angażujemy się w wysłuchanie często bardzo śmiałych, intymnych, a nie raz wręcz niesmacznych historii. Kiedy będąc kwintesencją skupionej uwagi udzielamy rzetelnej porady i kiedy nagle zaczyna dzwonić telefon… „Halo Władziu, robię zakupy w aptece. Tak, jestem w mieście. Co słychać?…” – tu następuje opis dziejów rodu z ostatniego stulecia, z uwzględnieniem dat ślubów, chrzcin i pogrzebów. Wszystko w telegraficznym piętnastominutowym skrócie. A my stoimy przy tym okienku jak chochoł w polu i czekamy. Tak po prostu odejść się nie da, bo często w komputerze już są ponabijane leki. Inni pacjenci czekają, ale mamy blokadę kolejki. Oczywiście możemy za każdym razem krzyknąć na takiego pacjenta, nie przebierając w słowach, ale to poskutkuje najwyżej wyrobieniem sobie opinii godnej sprzedawców z mięsnego w czasach PRL.

Powszechność zjawiska jest tak wielka, że tylko skomasowany atak zjednoczonych farmaceutów może coś tu zdziałać. Może w każdej aptece, przy każdym okienku umieścić taki sam znaczek z przekreślonym telefonem i w razie potrzeby elegancko wskazywać ręką, gdy ktoś sięgnie po telefon podczas konwersacji z farmaceutą? Jak uświadomić ludziom, że my nie sprzedajemy cukierków tylko leki i że każde odwrócenie naszej uwagi to nie tylko lekka zniewaga – to może okazać się brzemiennym w skutkach błędem!

Aptekarze, łączcie się w proteście przeciwko używaniu telefonów komórkowych w aptekach.

komentuj 0 komentarzy